Najpierw truizm. Izrael jest najbardziej popularną destynacją turystyki pielgrzymkowej dla wyznawców chrześcijaństwa i judaizmu. Zwłaszcza Ci pierwsi, podążając biblijnym szlakiem odwiedzić mogą miejsca związane z życiem Jezusa, wśród których prym wiodą Bazylika Narodzenia w Betlejem i Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Wokół miejsc związanych z chrześcijaństwem narósł kult dewocjonaliów, a wąskie i pełne klimatu uliczki Jerozolimy, łącznie z Via Dolorosa, czyli z drogą krzyżową, zapełnione są straganami z różańcami, krzyżami, chustami, magnesami itp. Czy Izrael musi być zaszufladkowany? Czy jest to tylko i wyłącznie miejsce pielgrzymek, a tematem każdej podróży musi być biblia i hagiografia Chrystusa? Oczywiście nie! Zapraszamy w kilka zakątków Izraela, niekoniecznie związanych z pątnikami.

Turystyka religijna to nie pielgrzymka.

Walory turystyczne Izraela sprawiają, że jest on zdecydowanie atrakcyjnym miejsce dla miłośników turystyki religijnej. Trzeba podkreślić fakt, że każdy pielgrzym jest turystą religijnym, ale nie każdy turysta religijny jest pielgrzymem. Otóż możemy podróżować do miejsc kultu najróżniejszych religii, nie będąc ich wyznawcą. Oznacza to, że interesują nas formy liturgii, architektura świątynna, czy historia kultu. Pod tym względem, Izrael ma do zaoferowania dużo więcej niż miejsca związane tylko i wyłącznie z chrześcijaństwem. Trzeba pamiętać, że sama Jerozolima jest ważnym miastem dla wyznawców trzech najważniejszych religii abrahamowych – poza chrześcijaństwem, także judaizmu i islamu za sprawą ściany płaczu (ostatniej części wielkiej żydowskiej świątyni Salomona) oraz meczetu Al-aksa (budowanego na miejscu żydowskiej świątyni). Ponadto, na północ od Jerozolimy, na wybrzeżu Morza Śródziemnego znajduje się miasto Hajfa, które jest głównym miastem bahaizmu z głównym domem modlitewnym i pięknymi ogrodami. Bahaizm jest religią łączącą doktryny wielu znanych systemów religijnych i filozoficznych. W niedalekiej Akce (miasto znane chociażby z krucjat zakonu templariuszy) założyciel Bahaizmu – Baha’u’llah był więziony przez Osmanów w XIX wieku i tam też zmarł w roku 1892. Obiekty kultu bahaizmu są wpisane na listę światowego dziedzictwa Unesco i uzupełniają religijny szlak Izraela – Betlejem – Jerozolima – Hajfa – Akka.

Powszechny Dom Sprawiedliwości – świątynia Bahaizmu w Hajfie. (www.idealtravel.pl)

Turystyka plaży – 3xS – Sun, Sand, Sea (słońce, piasek, morze)

Izrael może być z powodzeniem brany pod uwagę jako miejsce do wypoczynku w nadmorskich resortach. Co więcej, jest jednym z tych miejsc, które mogą pochwalić się dostępem do…uwaga!…aż trzech mórz. Każde z nich wyróżnia się innymi cechami i czymś innym zachwyca i przyciąga turystów. Po pierwsze, wybrzeże Morza Śródziemnego. Wypoczynek w Tel Awiwie czy Hajfie to nie tylko dobre hotele, piękne plaże, krystaliczna woda, ale również bliskość miast pełnych zabytków, kultury i życia nocnego. Po drugie, Ejlat nad Morzem Czerwonym w zatoce Akaba. Wąski pas lądu, którym Izrael zapewnia sobie dostęp do tego akwenu, a co za tym idzie do Zatoki Adeńskiej i Morza Arabskiego. Atrakcją tego regionu jest nie tylko dostęp do pięknych raf koralowych ale bliskość przejścia granicznego z Jordanią i miejscowością Akaba. Chociaż zarówno wybrzeże Morza Śródziemnego jak i Morza Czerwonego jest przepiękne to absolutnym hitem jest wypoczynek nad morzem Martwym. Dlaczego? Bo drugiego takiego miejsca po prostu na Ziemi nie ma. Po pierwsze – najgłębsza depresja na Świecie, po drugie – akwen o największym zasoleniu na Świecie, po trzecie – potężny zbiornik wodny będący jednym wielkim basenem leczniczym. Wspomniane zasolenie sprawie, że w morzu Martwym praktycznie nie da się utopić. Co więcej, nie da się pływać, a wręcz niemożliwym jest zanurkowanie. Wysoce zasolone wody mają w dodatku działanie lecznicze na różnego rodzaju choroby skórne, a taplanie się w błocie przy brzegu jest najlepszym peelingiem jaki możemy sobie zafundować.

Morze martwe – zasolenie wody nie pozwoli utonąć 🙂

Od piasków pustyni po rezerwat przyrody – pustynia Negew i Ein Gedi.

Znudzony zabytkami i wypoczynkiem na plaży? Dlaczego nie zajrzeć do miejsc wciąż dzikich i nietkniętych urbanizacją i masowym ruchem turystycznym? Potężną część powierzchni Izraela stanowi surowy krajobraz pustyni Negew. Z pewnością odmienną atrakcją jest wybranie się na wycieczkę prywatnym jeepem po ciekawych jej zakątkach. Tutaj z pewnością zaskoczą nas najbardziej dwa niezwykłe miejsca – groty Kumran, a więc kompleks jaskiń, który zasłynął ze znalezienia w nim zwojów znad morza martwego oraz Mitzpe Ramon – niezwykła potężna formacja geologiczna, będąca w części kraterem, w części prastarym dnem morskim pełnym wyżłobionych mniejszych koryt rzecznych. Widoki zapierają dech w piersiach. Jeżeli zapragniemy jednak czegoś bardzie…ożywionego niż potężna,w dużej mierze skalna, pustynia Negew to wybrać możecie się w pobliżej Morza Martwego do rezerwatu przyrody Ein Gedi. Jest to Park Narodowy utworzony w latach 70-tych na terenie oazy obfitującej w słodką wodę spływającą po formacjach skalnych tworząc niewielkie aczkolwiek malownicze wodospady. Park Ein Gedi jest doskonałym miejscem aby odpocząć od gorąca otaczającej go pustyni i depresji Morza Martwego.

Surowy krajobraz pustyni Negew w pobliżu Mitzpe Ramon.

A na koniec – kibuc.

Jeżdżąc po mniej zurbanizowanych terenach, z daleka od dużych miast, natrafić można, a w zasadzie powinniśmy napisać – trzeba – na kibuce. Czym jest kibuc w kilku słowach? To lokalna, niewielka społeczność żyjąca we wzajemnej symbiozie, dzieląc się wszelkimi dobrami zgodnie z niemalże podręcznikową, teorią socjalizmu. Mottem przewodnim społeczności mieszkających w kibucach jest powiedzenie : „Daj z siebie tyle, ile możesz. Weź tyle, ile potrzebujesz”. Idee przyświecające społecznościom w kibucach są takie same w każdym z nich. To, co je różni to wielkość i główne wykonywane obowiązki. Niektóre, te bliżej wybrzeża, specjalizują się w hodowli czy połowie ryb, te dalej rolnictwem czy przemysłem. Kibuce są pozostałością czasów osadniczych, kiedy przybywający nad brzeg Jordanu Izraelczycy gromadzili się w grupy aby łatwiej się organizować na nowej ziemi.

Z pewnością znaleźlibyśmy więcej przykładów atrakcyjnych rejonów turystycznych w Izraelu. Warto przyjrzeć się temu miejscu dokładnie, przejechać od wybrzeża Morza Czerwonego po jezioro Tybieriadzkie, będące ważnym miejscem nie tylko biblijnym, ale historycznym – miejscem przebiegu wieloletniej granicy między Syrią a Izraelem, miejscem napięć, konfliktów i główną scenerią wojny sześciodniowej. Zainteresowani holocaustem powinni odwiedzić instytut Yad Vashem w Jerozolimie, a na miłośników architektury czeka historyczna dzielnica Jaffa w Tel Aviwie. Reasumując, Izrael to miejsce wielu twarzy i z pewnością interesujące i mogące zainteresować wielu, zróżnicowanych preferencjami, turystów. Dodajcie to miejsce do swojej listy.

Port w Jaffie – historycznej części Tel Awiwu.

* Izrael – Państwo na Biskim Wschodzie, na wybrzeżu morza śródziemnego. Liczba ludności nie przekracza 8 milionów a powierzchnia wynosi niespełna 21 tys km kwadratowych. Izrael jest znany jako Ziemia Święta. Stolicą administracyjną jest Tel Awiw. Religijne centrum znajduje się w Jerozolimie.